Zdrowie i Uroda

Warzywa na wagę złota

27Views

Ususzony pomidor z wyglądu przypomina kawałek podeszwy. W odróżnieniu jednak od większości produktów poddanych procesowi suszenia pomidor traci wyłącznie na urodzie. Pomarszczony i lekko gumowaty nabiera nie tylko słodyczy, ale i mocy leczniczej. Wszystko za sprawą likopenu, który niejednemu już uratował zdrowie.

ŻYWNOŚĆ, KTÓRA LECZY

Jak wiadomo, najlepszym źródłem likopenu w naszej diecie są pomidory. Nie wszyscy jednak wiedzą, że tylko te uprawiane w gruncie. Bo te spod szkła, czy folii są pod tym względem bezwartościowe.

Likopen wykazuje silne właściwości przeciwnowotworowe, a zachorowalność na nowotwory u osób będących na diecie bogatej w likopen jest o 40% niższa, niż w grupie kontrolnej. Jeżeli dodać do tego, że związek ten zapobiega miażdżycy i obniża ryzyko zawału serca, nikt nie powinien wątpić w leczniczą moc pomidora.

Ciekawe, że najwięcej likopenu znajduje się w pomidorach poddanych obróbce: w przecierze, koncentracie, sosach, ketchupach i suszu pomidorowym.

USUSZ MNIE

Suszone warzywa, używane od wieków w naszej kuchni stały się już częścią polskiej tradycji kulinarnej. Suszone pomidory, które przywędrowały do nas z południa Europy stosunkowo niedawno, walczą o miejsce na polskich stołach. Obecnie kupić je można niemal w każdym większym sklepie. Barierę stanowi jednak ich wysoka cena. Warto więc przygotować sobie mały zapasik, tylko jak się do tego zabrać?

Nieduże owoce o podłużnym kształcie kroi się na pół, usuwa gniazda nasienne i układa na blasze w piekarniku. Jeszcze tylko trzeba je lekko posolić i można rozpocząć suszenie w temperaturze nie wyższej niż 70 C. Po wyjęciu z pieca przekładamy je do miski i dodajemy ulubione zioła (lub nie) wraz z odrobiną octu (łyżeczka na 2 kg pomidorów). Po wymieszaniu wkładamy do czystych słoików i zalewamy oliwą lub olejem doprowadzonym do wrzenia. Dokręcamy i odwracamy słoik do góry dnem, aż ostygnie, a pokrywka ulegnie zassaniu. Gotowe!

TO LUBIĘ!

Świetne jako samodzielna przekąska suszone pomidory w oliwie dodaje się do wszelkiego rodzaju sałat dla wyrazistszego smaku i koloru. Dobrze łączą się z serami, a pokrojone w cienkie paseczki pięknie dekorują pizzę. Są zupełnie niezastąpionym dodatkiem do makaronów i pysznym składnikiem past i smarowideł. Podobnie jak suszone warzywa, mają długi okres przydatności i okazują się niezastąpione, gdy trzeba naprędce zaimprowizować posiłek. Susząc je i wkładając do słoików, rozciągniemy sezon pomidorowy na cały rok, a urocza piosenka z Kabaretu Starszych Panów „Addio, pomidory” zupełnie straci na aktualności.

Artykuł powstał we współpracy ze specjalistami z firmy Ogrodnik S.A.